Dla miłości bez wzajemności, nie warto kalać Honoru...
...Życie...
Rzecz, którą należy wiedzieć o życiu: "Nie jest kompletną odpowiedzią i nie wymaga wyjaśnień, ani uzasadnień" Ono, po prostu jest...
Człowiek dużo w życiu może, jeśli tylko naprawdę chce...
czwartek, 28 kwietnia 2016
Kobiecy Honor
Dla miłości bez wzajemności, nie warto kalać Honoru...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Polecany post
Kobieta
Mówią, że kobieta zmienną jest i że patrzy na świat przez różowe okulary, czemu ja stanowczo zaprzeczam bo nie jest to prawdą. Moim zdaniem,...
Uwierz w siebie...
Nigdy nie mów nigdy, bo zawsze możesz wszystko zacząć od nowa...


Narzucanie się drugiej osobie i żebranie o miłość, to brak honoru. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPierwsze co, to muszę powiedzieć żeś mnie mocno zaskoczyła posiadaniem bloga, który bardzo mi się podoba. Po drugie, tematyka też super bo związana z kobietami i chyba nie tylko, bo z nami mężczyznami też. Po trzecie, jak na pierwszy post, to strzeliłaś w czuły punkt nas wszystkich. Po czwarte, fotka i jej tekst daje do myślenia w przywróceniu równowagi duchowo sercowej i samego zdrowia, fajnie a nawet super terapia. Po piąte, rzeczywiście nie warto szargać honoru dla kłamanej miłości, z której pozostają głębokie rany na długo. No i na koniec bardzo się cieszę, że w końcu zdecydowałaś do nas dołączyć. Uszanowanko Janiu!
OdpowiedzUsuńJa też nie lubię się narzucać i nie lubię ludzi którzy to robią !
OdpowiedzUsuńWitaj w blogowej rodzinie !
Pozdrawiam
Ja też jestem "honorna". Wydawało mi się czasem w młodości, że tracę platoniczne miłości. Ale. uwierzcie wszyscy Czytelnicy tego wspaniałego bloga, że dziewczyna ma rację.To ja, wiekowa kobieta Wam mówię. Oj, Jania, Jania, masz talent. Na początek taka bomba ;-) Pozdrawiam - Teresa
OdpowiedzUsuńBardzo mądre wejście, wspaniały początek bloga. Tematyka, również bardzo znacząca. Honor-nade wszystko! Życzę dalszej pomyślności. Pozdrawiam Cię Janiu
OdpowiedzUsuńWitaj Janiu pośród nas :) Przyznam, że piękny blog stworzyłaś z niebanalną treścią, którą w pełni podzielam. Honor, to niebagatelny stan każdego z nas, jako człowieka. Niezwykle mądrą treścią, rozpoczęłaś pisanie swojego bloga. Życzę, wiele pomyślności i radości z blogowania. Dodam, że bardzo mile mnie zaskoczyłaś. Kłaniam się!
OdpowiedzUsuńNo Janeczko :) Bardzo i to bardzo mnie zaskoczyłaś, kiedy ujrzałam u siebie w obserwatorach Twoją ikonkę a potem bloga, który mi się bardzo podoba. Natomiast, co do powyższej treści i ilustracji z przesłaniem, odniosę się tak: że rzeczywiście nie honorowym stanem jest żebrać o toksyczne uczucia, które nie dają życiowego spełnienia a jedynie co to poniżają na godności, upadlają życie i bezczeszczą honor. Dlatego, jeśli nawet my tego kogoś szczerze kochamy i chociaż bardzo nas boli to co ten ktoś nam robi, pozwólmy mu spokojnie odejść w tym celu aby oszczędzić naszą do niego miłość i samą siebie, a przede wszystkim nasz kobiecy honor. Tak zrobiłam ja i wcale tego nie żałuję, bo po tych wszystkich ekscesach jakie robił mi oraz w całej rodzinie, od momentu jego odejścia czuje się naprawdę szczęśliwa i zadowolona z życia. Napisałam, nieco o sobie w tym celu na ten właśnie temat by inne kobiety wiedziały, że trwanie w toksycznym związku niesie z sobą nie tylko cierpienie nas samych ale także całej rodziny, a co najgorsze to nie do zniesienia upokorzenie naszej godności i honoru, oraz osobistego życia. Człowiek, który źle traktuje kobietę i bezcześci jej życie, nie jest godzien jej miłości i dlatego trzeba dać mu odejść, by ocalić siebie i resztę rodziny przed takim despotą. Bardzo mądry i obszerny temat poruszyłaś w swoim miniaturowym wpisie i dodam, że jest on zawsze na czasie a zwłaszcza w obecnym. Dlatego teraz, zwrócę się do Pań: Nie trwajcie na silę w czymś z kimś, kto was niszczy i nie zasługuje na Wasze uczucia. Szanujcie się same, bo nikt za Was tego nie zrobi a jeśli nie będziecie się same szanowały, to też się nie dziwcie, że nikt Was nie szanuje. Rozpisałam się w temacie, ale temat jakkolwiek by nie było jest ogromnie ważny i dotyczy najważniejszej kwestii życia, czyli honoru. Można by przytoczyć, dużo więcej przykładów w tej dziedzinie życia obojga płci, bo ona też dotyczy i co niektórych mężczyzn skrzywdzonych przez co niektóre kobiety, które również posiadają w sobie despotyczny charakter. Na koniec, chcę nadmienić fakt, że jeżeli ktoś tego rodzaju stanu nie doświadczy osobiście, to trudno mu ten stan zrozumieć, że tak właśnie często jest jak napisałam i jak podaje Twój mocny ale rzeczowy wpis. Pozdrawiam Cię Janeczko bardzo serdecznie i życzę Ci pogodnej majówki a szczególnie pomyślności w prowadzeniu tego pięknego bloga, z tą właśnie tematyką. No i moja Droga witaj pośród nas :) Miłego dnia...
OdpowiedzUsuńTo miło, że do nas dołączyłaś Janiu. Blog, bardzo mi się podoba a treść znakomita, jak na pierwsze wejście. Poruszasz i zatrzymujesz nią, poddając pod właściwą refleksję co do najistotniejszej kwestii bycia każdego z nas, jako honorowego człowieka. Ponieważ, człowiek honorowy nie zawodzi ani też, nie siła nie domaga się uczuć. Ceni to, co w sobie posiada a także to czym daruje drugiego człowieka. Zgadzam się też, z końcowym Twoim przesłaniem a mianowicie, że zarówno miłość i wszelkie relacje muszą być wzajemne, inaczej nie są honorowe i nie warto poświęcać im uwagi, a tym bardziej siebie jako człowieka z honorem. Jeden z moich wcześniejszych postów na starym blogu, właśnie był w tym temacie i wzbudził wielkie oburzenie, szczególnie u Panów. Być może, w czasie do niego wrócę. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, uciekł mi wątek i popełniłam błąd w treści, który dopiero spostrzegłam. Serdeczności Janiu
OdpowiedzUsuńZgadzam się w pełni, z treścią Twojego przesłania. Mądre i słuszne wejście, z pożytkiem dla każdego. Blog piękny i dobrze, że Jesteś. Serdeczności.
OdpowiedzUsuńBardzo mądre przesłanie, zwłaszcza na obecne czasy. Ponieważ, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z faktu, jak ważny jest osobisty honor. Bez niego, człowiek jest niewiele wart i szkodzi sam sobie. Pozdrawiam Cię Janiu!
OdpowiedzUsuńPiekne słowa i prawdziwe
OdpowiedzUsuńWitam Cię Janiu! Podoba mi się Twój blog i jego tematyka, popieram jej przesłanie. Interesująco i ładnie. Uszanowanie i Ukłony dla Ciebie!
OdpowiedzUsuńNidy się nikomu nie narzucam, ani też nie toleruje ludzi, którzy się narzucają. Masz racje honor nade wszystko, bo nie wiele znaczy człowiek niehonorowy. Ciekawie i bardzo tematycznie rozpoczęłaś pisanie swojego bloga. Gratuluję. Serdeczności.
OdpowiedzUsuńKochani, witam Was wszystkich bardzo serdecznie :) Dziękuję, każdemu z osobna i wszystkim razem za miłe komentarze, które z wielką przyjemnością przeczytałam. Jesteście wspaniali i wiedzcie, że niezmiernie cenię sobie każde słowo jakie pozostawiliście pod moim postem. To prawda, o honor należy dbać, jest częścią nas. Pozdrawiam Was wszystkich i jeszcze raz bardzo dziękuję!
OdpowiedzUsuńMoja ''duma'' nie pozwala mi się narzucać. Ale takie podejście chroni mnie przed niepotrzebnym angażowaniem się w relacje, które nie mają prawa bytu :)
OdpowiedzUsuń